Firma-kompas w kategorii wróżbitów.
Windrose Atlas symuluje, jak populacja zareagowałaby na Twój pomysł, i podaje to, czego może uczciwie bronić: kierunek, ranking i hipotezy warte sprawdzenia. Cała reszta w tej kategorii sprzedaje pewność. My sprzedajemy namiar i uczciwość, żeby powiedzieć, na ile można mu ufać. Dziś instytut wydaje dwa instrumenty: Windrose Atlas - do symulowanych badań rynku, i Windrose Logbook - do dokumentacji klinicznej, która nie opuszcza komputera klinicysty.
Przyrząd, nie wyrocznia.
Founder z trzema pomysłami i bez budżetu na badania staje przed tym samym problemem, co dawny nawigator: brak mapy tego, dokąd zmierza, tylko przyrządy i osąd. Windrose Atlas jest jednym z takich przyrządów. Przepuszcza Twój pomysł przez symulowaną populację i mówi, w którą stronę wskazuje igła, a nie jaka będzie pogoda w konkretnym dniu.
Zbudowaliśmy firmę na pewnym odkryciu, a nie wbrew niemu: modele językowe nie odtwarzają wiarygodnie ludzkiej psychiki, więc pewna siebie liczba o przyszłym zachowaniu obcej osoby to zgadywanie przebrane za precyzję. Zamiast to ukrywać, zrobiliśmy z tego produkt. Każdy wynik nosi etykietę dowodową, która mówi, na którym szczeblu dowodu stoi i gdzie, według naszych testów wstecznych, można mu ufać.
Nazwa jest całą ideą. Róża wiatrów to figura na mapie, która na przestrzeni wielu obserwacji pokazuje, w którą stronę zwykle wieje wiatr, czyli rozkład, a nie pojedynczą strzałkę. Dokładnie to zwracamy: kształt reakcji z widocznym rozrzutem, żebyś widział, jak mocno się trzyma.
Kierunek, nie miejsca po przecinku.
Podajemy, w którą stronę zmierza efekt, i kolejność Twoich opcji. Skalibrowaną liczbę zdobywa się prawdziwymi danymi, nigdy się jej nie wymyśla.
Każda liczba nosi etykietę.
Nic nie wychodzi bez swojego szczebla dowodu, stanu kalibracji i klasy testu wstecznego. Jeśli nie widzisz, na ile można temu ufać, nie odrobiliśmy swojej pracy.
Publikujemy to, w czym się mylimy.
Gdy prawdziwy świat nie zgadza się z symulacją, trafia to do rejestru, publicznie, obok tego, co przewidzieliśmy. Dziennik zmian metody jest tylko dopisywany.
Zbudowani mali, celowo.
Jeden człowiek i konstytucja spisanych zasad. Wnioskowanie działa na naszym własnym sprzęcie dla wyroczni; Twój pomysł nigdy nie jest danymi treningowymi. Na tyle mali, by pozostać uczciwymi.
Jeden człowiek i konstytucja.
Windrose Institute to jednoosobowa firma, która działa według tej samej dyscypliny, jaką sprzedaje. Decyzje są zapisywane wraz z ich uzasadnieniem i odrzuconymi wariantami; dowody są rankingowane, zanim zaczniemy na nich działać; nic nie jest nadpisywane, tylko zastępowane, z zachowaniem widocznej historii. Firma jest pierwszym dowodem na to, że metoda działa, przetestowana na sobie, zanim sprzedamy ją komukolwiek innemu.
Zobacz decyzje na żywo w dzienniku budowy albo przeczytaj, jak dokładnie działa ten przyrząd, na stronie Nauka.
Skieruj igłę na swój własny pomysł.
Twoje pierwsze uruchomienie jest darmowe, bez karty. Kierunek i kolejny test w mniej więcej minutę.